Zauważyłem w moim domu pękanie ścian nośnych - na pomalowanych ścianach pojawiły się ryski. Wiem, że zgodnie ze sztuką dom powinno się sezonować i wykańczać po kilku latach, ale nie każdy może pozwolić sobie na luksus przeciągania procesu budowy tak długo...
Pytanie:
Jak długo po wybudowaniu domu ściany nośne mogą pękać?
Na jakie pęknięcia trzeba być przygotowanym (1mm-5mm)? Czy można je w jakiś sposób złagodzić (np. temperaturą, czy wilgotnością w mieszkaniu), czy zależy to wyłącznie od tego jak będzie pracował grunt, na którym stoi dom - w moim przypadku jest to podłoże gliniaste.
Dla ułatwienia podaję krótką historię budowy.
Budowa konstrukcji trwała od czerwca do września 2008 r. Oczywiście budowano zgodnie ze sztuką, z materiałów przewidzianych w projekcie, na szerokich ławach fundamentowych itd. Stan surowy otwarty domu osiągnęliśmy +/- rok temu (jesień 2008). Przez zimę dom był zadaszony (już docelowym poszyciem, z oknami dachowymi orynnowaniem itd.), a wszystkie otwory okienne były zadeskowane. W domu było sucho. Tynki, wylewki oraz wszystkie okna i drzwi pojawiły się wiosną 2009 r. Dom był intensywnie wietrzony przez całe lato, zarówno w trakcie, jak i po wykończeniu. Od jesieni 2009 dom jest zamieszkany i oczywiście ogrzewany.