Sople na rynnach? Nawisy śnieżne? To już nie problem

ocena: 12345

ostatnia edycja: 2011-02-18 12:00:58

O tym, że nawisy śnieżne, czy sople zwisające nad chodnikiem stanowią nie lada zagrożenie, dla przechodniów chyba nie trzeba przekonywać nikogo. Odpowiedzialność za utrzymanie bezpiecznego przejścia pod domem, lub kamienicą spoczywa na jego gospodarzu. Wniosek nasuwa się jeden: jeżeli materiał (śnieżny, bądź jakikolwiek inny) obsunie się z Twojego budynku, licz się z problemami.

Zimową porą, stare kamienice w centrach miast stanowią doskonały czynnik napędzający koniunkturę firmom wysokościowym, które dorabiają się majątków na zbijaniu sopli, czy odśnieżaniu dachów. Administratorzy tego typu obiektów, regularnie wydają krocie na usuwanie tego typu niebezpieczeństw. Tymczasem istnieje sposób na pozbycie się tego problemu raz na zawsze.

Zagrzej rynnę
Problem lodowych sopli, oraz nawisów śnieżnych, najczęściej jest konsekwencją nadejścia cieplejszego dnia, po mroźnej, obfitej w opady śniegu nocy. Zalegający na dachu śnieg, zaczyna się topić pod wpływem promieni słońca. Wraz z nadejściem wieczora, kiedy temperatura znowu się obniża - stopiony śnieg ponownie zamarza tworząc długie, niebezpieczne sople, oraz nawisy śnieżne.
Problem można rozwiązać tanio i skutecznie, uniemożliwiając pochodzącej ze stopionego śniegu wodzie, ponowne zamarznięcie w rynnach.
Kabel grzejny to zwykły drut oporowy, w specjalnej izolacji, o odpowiednio dobranej rezystancji, który rozgrzewa się do temperatury umożliwiającej stopienie zalegającego lodu.
 

 

 

dodaj swój komentarz do tego artykułukomentarze użytkowników (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy - bądź pierwszy i dodaj swoją wypowiedź!

Zaloguj się, aby komentować artykuły...