Dom pasywny to pewna inwestycja. Ochrona środowiska z roku na rok staje się coraz ważniejszym problemem na skalę ogólnoświatową. Aby się z nim zmierzyć, należy racjonalnie wykorzystywać energię oraz korzystać z surowców odnawialnych. A jeśli nawet ktoś nie troszczy się o świat, to niech zatroszczy się o swój portfel i zaoszczędzi na gwałtownych wzrostach cen energii.
Projektowanie budynku pasywnego zaczyna się od znalezienia odpowiedniej działki. Najlepsza będzie taka, która umożliwi południową ekspozycję okien wszystkich pomieszczeń mieszkalnych. Zapewni to zacienienie latem oraz wpuszczenie dużej ilości światła zimą. Najlepiej, aby strona południowa i zachodnia nie były zasłonięte drzewami. Aby zminimalizować straty energii, budynek powinien być jak najbardziej zwarty - dlatego większość domów pasywnych ma kształt brył prostych. Dobrym rozwiązaniem jest staw po najbardziej oświetlonej stronie budynku. W słoneczne dni odbijałby promienie słoneczne i w ten sposób dostarczyłby dodatkowe oświetlenie domu. Energooszczędna architektura i wysoka izolacyjność przegród zewnętrznych są podstawowymi wymogami do ochrony cieplnej budynku. Ważne jest także, aby budynek był osłonięty od niekorzystnych zjawisk atmosferycznych.
Ściany, podłoga i dach w budynku pasywnym wymagają dodatkowego ocieplenia. Warstwa izolacyjna powinna mieć grubość co najmniej 25 cm. Krąży opinia, że domy pasywne dostarczają ograniczonych walorów estetycznych. Wiąże się to z tym, że konstrukcja opiera się na zwartym kształcie, który może przypominać „klocki” budowane w latach 80-tych. Nie zmusza to jednak właścicieli domów pasywnych do całkowitej rezygnacji z elementów nadających budynkowi niepowtarzalność. Na etapie prac wykończeniowych można sobie pozwolić na fantazję np. przy wyborze stolarki drzwiowej i okiennej oraz dachu.
Redakcja ekooszczedni.pl na podstawie materiałów z:
Sokółka Okna i Drzwi S.A.