Ocieplenie poddasza użytkowego

ocena: 12345

tagi artykułu: dachy i stropy, buduję, dom

ostatnia edycja: 2009-07-20 12:35:55

Poddasza użytkowe są szczególnie wrażliwe na wszelkie niedoskonałości i błędy w sztuce budowlanej. W ich przypadku oszczędzanie na materiałach i zatrudnianiu wykonawcy o niskich kwalifikacjach zupełnie się nie opłaca. Wystarczy użycie niepoprawnego układu warstw izolacyjnych, nieciągłość materiału ociepleniowego, pozostawienie mostków termicznych czy brak prawidłowej paroizolacji (uwaga: trzeba wiedzieć, kiedy jest niezbędna), by narazić poddasze na zawilgocenie, rozwój grzybów i pleśni, a wreszcie gnicie elementów więźby, które często jest ukryte przez wiele miesięcy pod płytami gipsowo-kartonowymi. Konieczność wymiany ocieplenia, płyt wykończeniowych czy fragmentów konstrukcji dachu to już poważne straty, na jakie jesteśmy narażeni, ulegając presji źle pojętej oszczędności.


Użycie dobrych jakościowo materiałów i prawidłowe ich wbudowanie powinno być podstawą każdej inwestycji. To się opłaca, a główny argument brzmi: większe wydatki na lepsze materiały i rzetelność wykwalifikowanego wykonawcy są w perspektywie czasu prawdziwą oszczędnością. Każdy z nas szanuje zawartość własnego portfela, dlatego w pierwszym odruchu staramy się szukać materiałów i rozwiązań możliwie najtańszych. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że takie decyzje niosą pewne ryzyko... Jak się jednak upewnić, że droższy materiał wart jest wydanych pieniędzy, że opłaca się zainwestować, by zyskać wyższą jakość, że zagwarantujemy sobie dłuższą trwałość i w dłuższej perspektywie zaoszczędzimy czas, pieniądze i nerwy?

 

Oszczędność ciepła to nie tylko współczynnik izolacyjności termicznej i grubość ułożonej warstwy izolacji. Wybierając materiał do izolacji poddasza, musimy pamiętać, że będzie on „wciskany” w przestrzenie między więźbą dachową, dlatego ważne jest, czy będzie on potrafił je wszystkie dokładnie wypełnić, czy płyty będą dobrze i ściśle do siebie przylegały (bez szpar na stykach), czy łatwo będzie dotrzeć do narożników i załamań. Jeśli materiał izolacyjny nie spełni tych warunków, skuteczność wykonanego ocieplenia będzie znacznie niższa. Każda szczelina w izolacji stanie się bowiem mostkiem termicznym, otwartą drogą bezpowrotnej ucieczki cennego ciepła.


Takie problemy wykonawcze przytrafiają się przy stosowaniu wiotkich mat lub płyt z twardych materiałów. Twardą izolacją trudniej jest wypełnić przestrzenie pomiędzy krokwiami i niełatwo docisnąć płyty do siebie nie pozostawiając szczelin.


Jeżeli najważniejszy jest dla nas efekt w postaci ciepłego i oszczędnego poddasza, lepiej wybrać do jego ocieplania materiał nie rozwarstwiający się, ale sprężysty – taki, który dokładnie wypełni wszystkie wolne przestrzenie, a płyty będą szczelnie przylegały do siebie i zachowywały swój kształt i wymiary przez długie lata.

 

Najlepsza oszczędność to inwestycja w grubszą izolację. Zalecana grubość ocieplenia poddasza energooszczędnego powinna wynosić 25–30 cm. To więcej niż wysokość krokwi (standardowo 16 cm), stąd częsta próba cięcia kosztów w myśl zasady: „ułóżmy termoizolację tylko do krokwi...”. Wystarczy jednak policzyć. Posłużmy się konkretnym przykładem: przy współczynniku lambda = 0,039 W/ m2K, jaki mają płyty ze skalnej wełny mineralnej Rockwool, opór cieplny R i współczynnik przenikania ciepła U wynoszą odpowiednio:
– dla grubości wełny 15 cm: R = 3,80 m2K/W, U = 0,25 W/m2K,
– dla grubości wełny 25 cm: R = 6,35 m2K/W, U = 0,15 W/m2K.

 

Oznacza to, że dzięki zwiększeniu grubości samej izolacji o 10 cm zyskujemy 40 procent ciepła, które będziemy oszczędzać przez wszystkie kolejne lata eksploatacji budynku, podczas gdy koszt materiałów wzrasta tylko o ok. 20zł. Dwuwarstwowe ocieplenie z wełny mineralnej pozwala budować prawdziwie energooszczędne poddasze. Ocieplenie o grubości nawet 30 cm zabezpiecza przed mostkami termicznymi, którymi są nieocieplone od spodu drewniane krokwie i elementy konstrukcji dachu. Druga warstwa ocieplenia osłania je szczelnie od wewnątrz i w ten sposób chroni przed ucieczką ciepła.
 

 

Odpowiednią grubość ocieplenia można uzyskać stosując dwie osobne warstwy wełny (np. Megarock + Rockmin). Pierwszą z nich układa się pomiędzy krokwiami, a drugą między elementami rusztu przygotowanego np. pod płyty gipsowo-kartonowe lub boazerię. Takie rozwiązanie – oprócz możliwości uzyskania odpowiednio grubej i ciepłej warstwy wełny – rozwiązuje jeszcze jeden problem: likwiduje liniowe mostki termiczne, jakimi są wszystkie krokwie, między którymi ułożona jest pierwsza warstwa izolacji. Dodatkowo linie łączenia płyt pierwszej i drugiej warstwy nie pokrywają się, skutecznie redukując ewentualne mostki cieplne na stykach płyt. A jeśli nie ma mostków, to zyski ciepła są jeszcze większe. Włóknista struktura skalnej wełny mineralnej posiada również właściwości tłumiące dźwięk. Energia akustyczna zostaje pochłonięta w warstwie wełny skalnej i ulega rozproszeniu. W ten sposób wełna skutecznie wycisza wszystkie hałasy z zewnątrz, na przykład odgłosy bębniącego deszczu, szczególnie dokuczliwe, gdy na dachu leży pokrycie z blachy. Pamiętajmy, że dźwięki odbijają się od powierzchni twardych i gładkich, potęgując się i tworząc pogłos. Na poddaszu, w którym cała konstrukcja więźby jest drewniana, dodatkowe zabezpieczenie niepalną wełną może mieć w wypadku pożaru ogromne znaczenie, zwłaszcza jeśli zastosujemy system dwuwarstwowy, który obudowuje elementy konstrukcyjne dachu (krokwie, jętki, kleszcze) od strony pomieszczenia, a więc zabezpiecza je przeciwpożarowo nie z dwóch, ale z trzech stron, tworząc barierę ogniową w razie pożaru i zapobiegając rozprzestrzenianiu się ognia.


Redakcja ekooszczedni.pl na podstawie materiałów z:
Rockwool Polska Sp. z o.o.

 

 

Zobacz video o podobnej tematyce

Zobacz galerie użytkowników związane z tematem

Oceń ten artykuł

12345Zaloguj się aby oceniać artykuły.
Wstaw linka na stronę / bloga / forum - Kliknij!

dodaj swój komentarz do tego artykułukomentarze użytkowników (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy - bądź pierwszy i dodaj swoją wypowiedź!

Zaloguj się, aby komentować artykuły...