Zasada działania pompy ciepła, mimo że dla przeciętnego Kowalskiego zagadkowa, wcale nie jest bardzo skomplikowana. Poniżej najprostsze chyba wytłumaczenie, jak ciepło z zimnego przecież gruntu czy wody może ogrzać nam dom.
W wewnętrznym obwodzie pompy ciepła znajduje się czynnik chłodniczy, którym jest specjalna ciecz wrząca już w niskich temperaturach ( poniżej -10°C). W wymienniku do którego dostarczana jest energia cieplna niskotemperaturowa (na przykład woda o temperaturze +10°C) odbywa się parowanie wspomnianego czynnika chłodniczego. Innymi słowy czynnik chłodniczy odbiera ciepło od wody i odparowuje. Następnie powstała para ( mając już temperaturę ok. +3°C )jest zasysana przez elektrycznie napędzana sprężarkę. W sprężarce tej odbywa się wzrost ciśnienia. W raz ze wzrostem ciśnienia rośnie temperatura pary. Po opuszczeniu sprężarki para ma ciśnienie około 20 bar i temperaturę około +70°C. Para o tej temperaturze oddaje ciepło w drugim wymienniku do wody obiegu grzewczego. Ochładzając się para jednocześnie skrapla się i zamienia w ciecz. Dlatego pierwszy ze wspomnianych wymienników jest parownikiem ( następuje w nim odparowanie czynnika chłodniczego) a drugi skraplaczem (następuje w nim ochłodzenie i skroplenie czynnika). Po skropleniu ciecz przechodzi przez zawór rozprężny, gdzie następuje gwałtowny spadek ciśnienia czynnika. Przekazywany jest on ponownie do parownika , gdzie znów zaczyna parować i cykl w ten sposób się zamyka. (KM)
Opracowanie: www.ogrzewnictwo.pl