Szóste paliwo – oszczędzanie
Modne się staje nowe pojęcie – szóste paliwo. Po węglu, gazie, ropie naftowej, prądzie i energii odnawialnej jest nim oszczędzanie. W Polsce roczny wydatek na wodę, gaz i ogrzewanie to nawet cztery miesięczne pensje przeciętnej rodziny. Czy wiesz, o ile możesz zmniejszyć koszty utrzymania domu? Nawet o 40%! Tyle mniej można płacić, i to bez obniżania standardu życia. Stare domy można ocieplać, a nowe budować w standardach zbliżonych do parametrów domów pasywnych. Jeśli zwiększysz wydatki na ocieplenie o 5% kosztów budowy, to nakłady zwrócą się niższymi rachunkami maksymalnie po 15 latach. Szacuje się też, że wymieniając stare kotły grzewcze na nowoczesne kondensacyjne, korzystając z rekuperacji, można zaoszczędzić do 30% kosztów ogrzewania. Stosując nowe AGD, energooszczędne oświetlenie i dobre praktyki użytkowania – nawet do 40% prądu. A urządzając ogród z roślin lokalnych niewymagających podlewania, uzyskasz wielkie oszczędności wody i prądu. To są wyliczenia ogólne, które można jeszcze uszczegółowić. Na przykład woda. Jeśli nie będzie płynęła, gdy myjesz zęby, zaoszczędzisz za każdym razem 15 l. Jeżeli skorzystasz z prysznica zamiast z wanny, zużyjesz cztery razy mniej wody. Gdyby wszyscy Europejczycy gotowali tyle wody, ile potrzebują, czyli średnio o 1 l dziennie mniej, zaoszczędzona energia mogłaby zasilić jedną trzecią oświetlenia ulicznego w Europie. Trwa walka o zmniejszenie ilości CO2, jaki dostaje się do atmosfery na skutek działalności człowieka. I znów – każdy z nas może tę wielkość zmniejszyć. Jeśli obniżysz temperaturę w domu o 1°C, „wyprodukujesz” o 300 kg CO2 rocznie mniej; jeśli przesuniesz lodówkę w chłodniejsze miejsce – „zaoszczędzisz” 150 kg CO2; jeśli zadbasz o prawidłowe ciśnienie w oponach samochodu – 140 kg CO2; wyłączysz na cztery godziny pięć żarówek 60-watowych – 270 kg CO2; będziesz korzystał ze słuchawki prysznicowej oszczędzającej wodę – 230 kg CO2; a jeśli przejedziesz krótki dystans, rowerem zamiast samochodem, – zyskasz dla przyrody 240 kg CO2, który nie dostanie się do atmosfery. W Polsce gospodarstwa domowe zużywają 30% produkowanej energii elektrycznej. Co najmniej jedna piąta tego się marnotrawi! Czy wiesz, że gdyby wszyscy w Polsce wyłączali stan czuwania (stand-by) w urządzeniach domowych, można by oszczędzić produkcję jednej średniej wielkości elektrowni?! Jeśli zrobiłaby to tylko połowa ludzi, w skali kraju można by rocznie zaoszczędzić 293 mln zł i wyprodukować o 1 mln ton dwutlenku węgla mniej. Oszczędności w skali gospodarstwa domowego? Roczne zużycie energii na czuwanie urządzeń odpowiada rocznemu zużyciu prądu przez lodówkę. Taki potencjał tkwi w malutkiej czerwonej diodzie świecącej na telewizorze. A możliwości jest przecież więcej...
Przeczytaj cały artykuł na temat: Przyłącz się do ratowania świata
http://www.ekooszczedni.pl/artykuly/przylacz-sie-do-ratowania-swiata
Tekst
Andrzej T. Papliński