Dom z kominem czy bez?

ocena: 12345

tagi artykułu: dachy i stropy, buduję, dom

ostatnia edycja: 2009-09-04 11:19:46

W ostatnim czasie widoczna jest opcja budowania domów bez kominów przy zastosowaniu tzw. kotłów turbo z zamkniętą komora spalania. Jakie były przyczyny powstania tego typu rozwiązań instalacji grzewczych? Czy jest to rozwiązanie idealne dla polskiego inwestora? Czy wobec braku kominów niepotrzebny będzie już kominiarz?

 

W latach sześćdziesiątych normą czy też modą w budownictwie stało się ukrywanie wszelkiego wyposażenia technicznego. Pod tynkiem i w szczelinach murów zniknęły wszystkie rodzaje przewodów. Rozwiązania tego typu dotknęły również technikę grzewczą. Szeroko zakrojona reklama łudziła architektów i inwestorów, żeby kocioł grzewczy schować w szafie. I tak powstały kotły z zamkniętą komorą spalania, które poprzez ścianę lub dach zasysały powietrze do spalania, zaś spaliny powstałe w tym procesie odprowadzały poprzez koncentryczną rurę na zewnątrz. Sama idea kotłów z zamkniętą komorą spalania jest doskonała. Kotły takie są urządzeniami bardzo sprawnymi i bezpiecznymi, pracującymi niezależnie od powietrza znajdującego się w pomieszczeniu. Spore wątpliwości mogą się natomiast nasuwać w związku z odprowadzeniem spalin na zewnątrz przez ścianę czy dach przy pomocy specjalnych przewodów powietrzno - spalinowych z PCV lub stali nierdzewnej.
 

 

Generalnie w Europie odchodzi się od tego typu rozwiązań, gdyż przysparzają one inwestorom szereg problemów. Jednym z nich są straty związane ze zniszczeniem elewacji w okresie zimowym z powodu wyrzutu spalin przez ścianę, czy też przebarwienie dachówki w przypadku zastosowania zbyt krótkiej rury ponad dachem. Stosowanie odprowadzenia poprzez przewody powietrzno - spalinowe w dachu w okresie zimowym może doprowadzić do tworzenia się korków lodowych, które zmniejszając średnicę wylotów przewodów doprowadzają do niebezpiecznego zmniejszenia średnicy wylotu spalin. Konsekwencją tego może być niebezpieczeństwo zatrucia użytkownika tlenkiem węgla.
 

 

W związku z ograniczeniami, co do długości przewodów powietrzno - spalinowych kotły w budynkach jednorodzinnych muszą być umiejscawiane na poddaszu, co wiąże się z dodatkowymi kosztami m.in. budowa odpowiedniego pomieszczenia na kocioł, wykonaniem odpowiedniej izolacji przeciwwilgociowej (np. w przypadku awarii kotła), doprowadzeniem całej instalacji wodnej i gazowej na poddasze, bezpiecznym odprowadzeniem kondensatu.
 

 

Wobec szeregu przytoczonych problemów nasuwa się pytanie: Jak w sposób bezpieczny usuwać z budynku spaliny używając kotłów z zamkniętą komorą spalania? Odpowiedź brzmi: należy zastosować komin. Jednym z takich rozwiązań jest powietrzno - spalinowy komin typu Quadro firmy Schiedel. Solidna konstrukcja pustaka zewnętrznego pozwala na większą swobodę, co do wysokości komina ponad dachem. Niezwykle trwała rura wewnętrzna z ceramiki szamotowej umożliwia bezpieczne odprowadzenie spalin. Dopasowane systemowo koncentryczne przyłącza są spójne z łącznikami oferowanymi przez producentów kotłów.

 

Zastosowanie komina Quadro

Sposób ogrzewania z zastosowaniem komina nie jest, jak to bywa w przypadku przewodów powietrzno - spalinowych rozwiązaniem, które na stałe przywiązuje inwestora do określonego kotła i paliwa. Obserwacje rynku budowlanego wykazują, że około 50% właścicieli domów w przeciągu kilku lat od momentu zamieszkania życzy sobie wbudowania dodatkowego paleniska, jak piec kaflowy czy otwarty kominek. Takie działanie związane jest z nakładem bardzo wysokich kosztów. Innym atutem przemawiającym za budowaniem kominów jest polska tradycja budowlana związana z kominem i znającym się na swoim fachu, kompetentnym oraz przynoszącym szczęście kominiarzem. Warto też pamiętać, że posiadanie komina może rozwiązać i złagodzić skutki nawet najdrobniejszego kryzysu paliwowego.
 

 

Redakcja ekooszczedni.pl na podstawie materiałów z:
Schiedel Sp. z o.o.

 

dodaj swój komentarz do tego artykułukomentarze użytkowników (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy - bądź pierwszy i dodaj swoją wypowiedź!

Zaloguj się, aby komentować artykuły...